Wysłany: 6 Wrzesień 2007, 11:36 am poziom zaawansowania
Mam pytanie, ponieważ ciągle waham się czy iść na filologię (zaocznie), a zostało już bardzo niewiele czasu. W jakim stopniu należy znać język? Nie ma egzaminów, więc trudno określić, czego będzie się wymagać od przyszłych studentów. Nie można nawet wypytać starszych roczników, bo takowych nie ma. Moje wątpliwości spowodowane są tym, że miałam długą przerwę w "używaniu" angielskiego i nie wiem, czy dam sobie rade. Nie orientuję się też, jaki poziom reprezentują obecni licealiści, bo już dawno jestem po liceum. Czy będzie szansa dla osób słabszych do nadrobienia zaległości? Czy można w jakiś sposób określić poziom angielskiego wymagany od kandydata? Bardzo chcę studiować filologię, ale obawiam, się, że moje chęci i pracowitość nie wystarczą. Proszę o podpowiedź i rade.
Egipska Plaga [Usunięty]
Wysłany: 19 Wrzesień 2007, 1:54 pm
Ja tam nie wiem jaki jest poziom zaawansowania, ale pewnie wysoki - bo to w końcu fil. ang i główny nacisk jest skierowany na ten język. Z reszta ja jestem na stacjonarnych, chociaz to pewnie się wiele nie różni po za tym, że na zaocznych więcej czasu na naukę poświęca się poza szkołą:)
aniolek2588 [Usunięty]
Wysłany: 20 Wrzesień 2007, 1:44 pm
zgadzam się co do poziomu że może być wysoki. może ci byc cięzko jeżeli pojdziesz na zaoczne bo duzo bedziesz musiał sam sie uczyć. zawsze moga ci pomóc ludzie ze stacjonarnego :) także nie pękaj
czy ktoś z dziennych filologia miał zajecia z konwersacji z Ciemnoczołowską . Co robiliście ? Na jakie tematy były rozmowy ?
CZy ktoś może podać , na jaki temat pisaliscie i co robiliscie na ćwiczeniach z K. Woodem ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum